![]() |
| Asqualor (jeden z bohaterów serii książek o Qwertym Seymorze) Rysunek: Hubert Ronek |
piątek, 25 grudnia 2015
Poznajcie Asqualora - w wykonaniu Huberta Ronka
Qwerty i jego grupa przyjaciół są już niektórym znani z rysunków Grzegorza Nity. Teraz jednak, w ten świąteczny czas, mam przyjemność przedstawić nie tylko kolejną postać z książki, ale również jej rysownika, który dołączył ostatnio do grona znajomych Qwerty'ego. Oto Asqualor, autorstwa Huberta Ronka, znanego polskiego twórcy komiksów. Jeszcze przed świętami, mimo natłoku obowiązków, Hubert ot, tak - wziął i narysował... I wyszło mu doskonale. Oto rezultat:
czwartek, 24 grudnia 2015
Dla fanów HP: Qwerty Seymore vs Harry Potter
Niektórzy moi czytelnicy (lub ci, którzy jedynie słyszeli o książce) porównują Qwerty'ego z Harrym, zarzucając mu pewien brak oryginalności (przynajmniej na początku - pierwsza część jest chyba najbardziej podatna na takie porównania). Sama długo się nad tym zastanawiałam - czy mój charakter to zwykła, tania "podróbka"? Czy w ogóle warto o nim pisać? Czy ludzie go polubią, w obliczu tak dobrze znanego i sławnego czarodzieja? Jak zareagowałabym na niego ja sama, gdyby to ktoś inny był autorem powieści o Qwertym? Aby ustosunkować się do tematu, rozważałam po kolei podobieństwa i różnice, i wyszło mi takie podsumowanie:
![]() |
| Qwerty Seymore Rysunek: Grzegorz Nita |
Rozstrzygnięcie grudniowego konkursu
Witajcie! Wczoraj, czyli 23 grudnia 2015 roku, zakończył się pierwszy konkurs dla czytelników mojego bloga. Zgodnie z obietnicą, dzisiaj, w wigilię, ogłaszam imiona zwycięzców - nagrody co prawda nie dotrą pod choinkę, ale zaraz po świętach (taki po-choinkowy bonus...)
poniedziałek, 21 grudnia 2015
4 powody, dla których św. Mikołaj łamie prawo
Od małego jesteśmy karmieni mitem - czy jeśli ktoś woli: legendą - o św. Mikołaju. To starszy, przygrubawy facet z siwą brodą, ubrany na czerwono, który pracuje tylko w jedną noc roku, rozdając prezenty milionom dzieci na świecie. Oto kilka aspektów jego działań, które być może sprawią, że spojrzycie na tego wiecznego altruistę z nieco innej perspektywy:
sobota, 19 grudnia 2015
5 blogów pasjonatów na tematy niecodzienne
Ostatnio pisałam o kilku blogach, do których bardzo lubię wracać. Dobrych blogerów jest wielu i selekcja była trudna... Dlatego postanowiłam kontynuować - tym razem jednak chciałabym przedstawić wam kilku wyjątkowych pasjonatów, którzy zajmują się konkretnym tematem, czymś zgoła niecodziennym. Osobiście uwielbiam pisać książki i doskonale rozumiem tych, którzy kochają to, o czym piszą. :) Przygotowałam więc dla was listę pięciu z najciekawszych blogów (numeracja przypadkowa), z którymi miałam przyjemność się zapoznać.
1. AriArt - cuda i cudeńka (kilknij)
1. AriArt - cuda i cudeńka (kilknij)
![]() |
| Mydełka AriArt |
czwartek, 17 grudnia 2015
5 ciekawych blogów, na które warto zajrzeć
Co sprawia, że blog jest ciekawy? Cóż, zależy od tematyki bloga i zainteresowań odbiorcy. Ale chyba najważniejsza jest różnorodność - coś, z czego można się pośmiać, coś, co zaciekawi... W ciągu ostatnich kilku miesięcy natknęłam się na wiele interesujących blogów - do kilku jednak wracam, jeśli nawet nie regularnie, to na pewno co jakiś czas. I zawsze znajduję coś, co warto przeczytać. Oto pięć z najciekawszych, na które zaglądam (ponumerowane są przypadkowo, nie ma pierwszego czy ostatniego miejsca):
1. Blog pani Agnieszki Wojdowicz, zatytułowany "Czas Bezpowrotnie Miniony" (kliknij).
Jest to zbiór wpisów o tematyce historycznej, ale nie tylko. Morowe powietrze, wizerunek silnej kobiety w historii, początki medycyny, magia i czary, sporo motywów rodem z Włoch... Kultura w najczystszym wydaniu.
1. Blog pani Agnieszki Wojdowicz, zatytułowany "Czas Bezpowrotnie Miniony" (kliknij).
Jest to zbiór wpisów o tematyce historycznej, ale nie tylko. Morowe powietrze, wizerunek silnej kobiety w historii, początki medycyny, magia i czary, sporo motywów rodem z Włoch... Kultura w najczystszym wydaniu.
![]() |
| Najnowszy wpis mówi między innymi o Biance Visconti - fascynująca lektura! |
środa, 16 grudnia 2015
Grzegorz "Gino" Nita - człowiek, który jako pierwszy narysował Qwerty'ego (i nie tylko!)
Qwerty Seymore pojawił się na świecie na początku tego tysiąclecia. Jego wizerunki zaś zostały stworzone w 2015 roku i od razu je polubiliście - najpierw uśmiechniętą fizjonomię chłopca, potem paczkę jego przyjaciół i rodzinę Gibble'ów. Najwyższa pora więc, abyście poznali bliżej utalentowanego rysownika, który specjalnie dla was stworzył postacie. Jest nim polski twórca komiksów, w wielu kręgach dobrze znany jako autor Banzaja - Grzegorz "Gino" Nita.
wtorek, 15 grudnia 2015
Qwerty: podsumowanie roku 2015
Kończący się rok był wyjątkowy z wielu powodów; jednym z nich jest fakt, że to właśnie teraz, w 2015, Qwerty Seymore ujrzał światło dzienne, a jego dalsze przygody napisały się same. Z tej okazji przygotowałam dla Was krótkie podsumowanie ekscytującej podróży, jaką odbyłam z moimi bohaterami. Wielu z Was poznało ich i chyba się zaprzyjaźniliście, co mnie bardzo cieszy.
poniedziałek, 7 grudnia 2015
Grudniowy KONKURS z nagrodami!
Witajcie! Przygotowałam dla Was grudniowy konkurs z nagrodami - potrwa on od 7 grudnia 2015 do 23 grudnia 2015 roku. Do wygrania są następujące nagrody:
piątek, 4 grudnia 2015
O tym, jak się pisarz musi napracować (wbrew pozorom)
Obecnie pisanie to dla mnie hobby, nie praca. W świecie idealnym zaszyłabym się w mysiej dziurze i pisała, od czasu do czasu tylko wychylając głowę, aby promować moje powieści i jeździć po świecie. Ale większość czasu jednak spędziłabym w swojej komfortowej bibliotece, przy wygodnym, dębowym biurku, przelewając na ekran komputera to, co kotłuje mi się pod czaszką.
Qwerty Seymore - trzy tomy dostępne już teraz
Pierwsza seria książek o Qwertym Seymorze obejmuje pięć książek. "Qwerty: Historia", czyli tom I, powstał ok. roku 2004, gdy przypadkowe spojrzenie na klawiaturę zrodziło imię głównego bohatera - być może śmieszne i na pewno niecodzienne, ale zdecydowanie łatwe do zapamiętania. Za każdym razem, gdy siadasz przed swoim komputerem, pomyśl o czarnowłosym nastolatku, który potrafi kontrolować żywioły...
![]() |
| Qwerty Seymore, rys. Grzegorz Nita |
wtorek, 1 grudnia 2015
Qwerty: Kod Honoru - trzecia część przygód Qwerty'ego Seymore'a
Już wkrótce ukaże się trzecia część przygód Qwerty'ego Seymore'a, chłopca obdarzonego wyjątkowym talentem..., który wcale nie przysparza mu przyjaciół. Ci, którzy czytali pierwszą i drugą część wiedzą, że Qwerty popadł w poważne tarapaty - nie tylko naraził się na gniew swoich sprzymierzeńców, ale wypowiedział otwartą wojnę jednemu ze swoich głównych wrogów, którym jest Lex, alias Troy Ragliani. I teraz przyszedł czas na konsekwencje...
Wszystkie drogi prowadzą do Silckenville
Czy zastanawialiście się kiedyś nad takim problemem: co jeśli jesteś w czymś dobry, co, jeśli czujesz to w kościach, ludzie to potwierdzają i cieszysz się uznaniem w danej dziedzinie, ale totalnie nie chcesz tego robić? Na przykład jazda na nartach. Skaczesz jak Adam Małysz, ale nienawidzisz śniegu i kombinezonów ze spandexu. Czy nadal byś to robił/a?
niedziela, 15 listopada 2015
AKRADACH - Tom I: PRZEBUDZENIE - Rozdział 1: Krąg - Część 2
Przestrzeń
kręgu była ogromna, toteż sporo czasu zajęło dotarcie do brzegu skalnego
pierścienia, skąpanego w porannym słońcu, a jednak ponurego. Chciało mu się
pić, przez ciało przebiegały wciąż dreszcze strachu i pragnienia. Dwa razy
upadł, ale za każdym razem znajdował w sobie tyle uporu, by wstać. Upór ten nie
pochodził od niego, ale sprawiał, że Talin podążał przed siebie. Świadomość, że jego pragnienie długo jeszcze nie zostanie ono zaspokojone, powodowała dodatkowe
zawroty głowy i nie pozwalała skupić myśli.
sobota, 14 listopada 2015
AKRADACH - Tom I: PRZEBUDZENIE - Rozdział 1: Krąg - Część 1
Poniżej przedstawiam Wam fragment historii Akradach. Powstała ona wiele lat temu, gdy jeszcze chodziłam do liceum. Jest to jedna z moich ulubionych opowieści, trochę tolkienowska. Jest tu zaginiony król, który ma poprowadzić swój lud do walki przeciwko ciemiężnemu najeźdźcy. Są różne rasy - w tym centuary i mistry (kobiety-pająki) oraz strzykady - dziwne, chude, wysokie stwory mieszkające w Thassalskiej puszczy, które nienawidzą ludzi, ale za to kochają konie. Jest magia i przepowiednie...
O tym, jak dentysta może stać się inspiracją do pisania
Kilka dni temu byłam zmuszona udać się do dentysty, który za jednym zamachem naprawił mi wszystkie zęby, jakie były do naprawienia. Przy znieczuleniu. Jako że chodzę do dentysty raz na tzw. ruski rok, zgodziłam się potulnie na hurtowe tortury. Czego teraz żałuję, bo moje dziąsła i szczęka protestują. "Jak mogłaś?!" - pytają. No cóż, może wkrótce się uspokoją i zobaczą, że to dla ich dobra...
czwartek, 12 listopada 2015
Od czytania do pisania, czyli moje pierwsze spotkanie autorskie w szkole
W zeszłym tygodniu zostałam zaproszona do jednej z podkrakowskich szkół podstawowych, aby porozmawiać z dziećmi na temat czytania i pisania książek. Niewiele myśląc, przyjęłam zaproszenie z dużą dozą entuzjazmu, bo o powyższym mogę gadać w nieskończoność. I w ten sposób, w poniedziałek, 9 listopada, odbyło się moje pierwsze, dość spontaniczne spotkanie autorskie.
![]() |
| Strona tytułowa mojej prezentacji - od czytania do pisania |
wtorek, 10 listopada 2015
Liebster Blog Award 2015
Zostałam nominowana do Liebster Blog Award. Nominacja ta jest otrzymywana od innego blogera, za „dobrze wykonaną robotę”. Oznacza to również, że mam odpowiedzieć na 11 pytań - coś o mnie. Temat niezbyt interesujący, ale zawsze lubiłam wpisy w Złotych Myślach i temu podobne, więc - idąc z duchem czasu - chętnie odpowiem na powyższe na łamach niniejszego bloga.
wtorek, 3 listopada 2015
Luźne przemyślenia związane z pisaniem
Pisać każdy może, jeden leeepiej, a drugi trochę gorzej. Ale nie o to chodzi, jak co kooomu wychodzi..., parafrazując pana Stuhra. Bo czasami człowiek musi. Inaczej się udusi. I nieważne, czy piszesz poezję, prozę, artykuły do gazet czy bloga. Zwyczajnie, jak ci coś leży na sercu, przelej na papier lub na ekran. Od razu robi się człowiekowi lepiej.
![]() |
| Jerzy Stuhr w Opolu |
niedziela, 1 listopada 2015
Wycieczka po Dorset, czyli miejsca Qwerty'ego
Powieści z serii o Qwertym Seymorze osadzone są w miejscach prawdziwych, w Dorset, na południu Anglii. Corfe Castle, Poole, Bournemouth, nawet Pilsdon Drive - wszystkie te nazwy można znaleźć na mapie. Podążając tropem przygód chłopca, zwiedzamy kilka ciekawych miejsc - zapraszam na małą wycieczkę śladami głównego bohatera.
![]() |
| Widok na ruiny zamku w Corfe Castle, Dorset. Źródło: wikipedia.org |
Subskrybuj:
Posty (Atom)



















