czwartek, 14 stycznia 2016

Czy znacie już Josha? - Ferguson autorstwa Grzegorza Like

Nemesis i wróg Qwerty'ego, który od samego poczatku i właściwie bez powodu nie znosi nowego ucznia Corfe Hills. Ze swoją paczką dokucza młodszym i słabszym, bo może. Jest w drużynie rugby, ale ma na pieńku z dyrektorem szkoły. Wszyscy wiedzą, kim jest Josh Ferguson. I Qwerty Seymore także dowiaduje się bardzo szybko... 

Josh Ferguson ("Qwerty: Historia") Rysunek: Grzegorz Like

środa, 13 stycznia 2016

BLOGowacje rekomendują: Dlaczego warto pisać?

W listopadzie zeszłego roku wzięłam udział w spotkaniu z dziećmi w jednej z podkrakowskich szkół podstawowych, w ramach akcji promującej czytelnictwo. Zadałam im dwa pytania. Na pierwsze, "dlaczego warto czytać?" wszyscy mieli odpowiedź. Bo rozwija wyobraźnię, bo uczy, bo pomaga w przyswojeniu ortografii itd. Drugie pytanie: "dlaczego warto pisać?" nastręczyło już więcej trudności. Uczniowie zająknęli się lekko... No bo właśnie, czemu warto pisać? I czy każdy może?



Qwerty to... Spiderman!

Kto nie lubi Supermana? Jestem pewna, że panowie kiedyś w swoim życiu choć raz pragnęli być super-osobnikiem w pelerynie, a panie - obiektem pożadania powyższego. Przyznajcie się: czasami patrzycie na swoich mężów czy chłopaków, zastanawiając się, co można by w nich porównać do faceta z niesfornym loczkiem nad czołem... Superman to jednak tylko jeden z bohaterów Marvel - i wcale nie mój ulubiony. Ta cała szopka z udawaniem Clarka Kenta jakoś mnie nie przekonuje. Mam innych faworytów, a są nimi: Iron Man, Hulk, Batman i - oczywiście - Spiderman. 

Spiderman. Obraz zaczerpnięty z tej strony: link

wtorek, 12 stycznia 2016

Oto John White - poznajcie się

Dzisiaj przedstawiam kolejnego bohatera powieści z serii przygód o Qwertym - tym razem zaprzyjaźnicie się, mam nadzieję, z Johnem. John White to jedna z głównych postaci i odgrywa on ogromną rolę w życiu tytułowego bohatera. Poniżej przedstawiam pierwszą ilustrację nieco tajemniczego osobnika, jakim jest John. Rysunek w wykonaniu Grzegorza Like. 


poniedziałek, 11 stycznia 2016

6 ciekawych wpisów na tematy różne

Dzisiaj chciałabym przedstawić kilka wpisów, które szczególnie mi się spodobały. Przeczytałam je wszystkie z ciekawością i z czystym sumieniem mogę polecić je innym. Mam nadzieję, że spodobają wam się tak samo jak mnie. Kolejność, w jakiej są podane jest przypadkowa - nie ma pierwszego czy ostatniego miejsca. 

Źródło obrazu TUTAJ

5 niestandardowych powodów, dla których warto czytać książki

Książki czytać warto - to nie podlega dyskusji. Zdania bywają natomiast podzielone co do kwestii dlaczego wręcz powinno się zostać zagorzałym czytelnikiem. Bo czytanie poszerza horyzonty, bo jest doskonałą rozrywką, bo ćwiczy umysł. Ale to nie jedyne możliwe motywy. Oto pięć powodów, aby czytać, o których być może do tej pory nie pomyśleliście: 


niedziela, 10 stycznia 2016

Co czytają Anglicy?

W Anglii spędziłam więcej niż dekadę. Wiele się tu nauczyłam - rzucona na głęboką wodę nagle stałam się niezależna i zaczęłam płacić własne rachunki. O kulturze Wielkiej Brytanii wiem mnóstwo - była to długa lekcja, którą przyswajałam metodą własnych prób i błędów, przechodząc różne etapy "wtajemniczenia". Ale jedno pytanie frapuje mnie nadal: co czytają Anglicy? 


sobota, 9 stycznia 2016

Prawdziwa historia o żarówce (UWAGA: czytacie na własną odpowiedzialność!)

Za chwilę przeczytacie historię o żarówce. Poznałam ją już dawno temu, a ktokolwiek mi ją opowiedział, zarzekał się, że jest prawdziwa. Zanim jednak przejdziecie dalej, muszę ostrzec czytelnika: opowieść ta krótka wyzwala niepotrzebną ciekawość i prowadzi do pewnych eksperymentów, które się źle kończą. NIE próbujcie tego w domu. Jesteście ostrzeżeni. I dalej czytacie na własną odpowiedzialność. 


piątek, 8 stycznia 2016

KONKURS! - Narysuj ulubionego bohatera powieści i wygraj nagrody

Nadszedł czas na kolejny konkurs związany z Qwertym Seymorem. W tym miesiącu będzie wyjątkowo, bo pomysł na niego poddaliście mi Wy, a dokładniej jedna z moich znajomych czytelniczek i recenzentek, Barbara. Otóż po przeczytaniu wszystkich dostępnych części Qwerty'ego ("Qwerty: Historia", "Qwerty: Zagubiony w Czasie" oraz "Qwerty: Kod Honoru"), poszła w ślady dwóch rysowników Qwerty'ego - Grześka i Huberta, i przygotowała swoją wariację na temat jednego z bohaterów - Troya (więcej o Troyu TUTAJ). 




Rysunek: Barbara K. Cornusowo

Qwerty Seymore - fragmenty powieści tomy I-III

Od kilku miesięcy już, od czasu do czasu, publikuję taki czy inny fragment z serii powieści o Qwertym Seymorze. Trochę się tego nazbierało, tym bardziej, że opublikowane są obecnie trzy tomy. Dlatego postanowiłam zebrać je w jednym miejscu, co być może pozwoli nakreślić pełniejszy obraz dotychczasowych części. Oto linki:


TOM I




czwartek, 7 stycznia 2016

Prezent od męża - najlepszy spersonalizowany

W poświątecznym ferworze, kiedy to trzeba było przestać pić grzane wino a zamiast tego zabrać się do pracy, nie miałam nawet kiedy pochwalić się prezentem gwiazdkowym od mojego męża. W tym roku przeszedł samego siebie i dał mi coś zupełnie wyjątkowego, w co włożył nie tylko sporo inwencji twórczej, ale także czasu.



Anty-post, czyli 10 straszliwie denerwujących rzeczy

Czwartek. Zwodniczy dzień: jeszcze nie weekend, ale już się go czuje w kościach. Na zewnątrz - noc polarna i huragan. Przynajmniej nie pada (jeszcze). Dom wymaga sprzątania, ale kto by miał czas na takie błahostki...? Klimat wydaje się idealny na anty-post... Zwykle piszę o tym, co mi się podoba. Dzisiaj jednak będzie o rzeczach irytujących, które denerwują mnie w najwyższym stopniu. 



środa, 6 stycznia 2016

Nauka jazdy - fragment powieści pt. "Qwerty: Kod Honoru" (tom III)

W końcu John zatrzymał się na starym parkingu, gdzie Qwerty nauczył się, jak kontrolować ogień. Stalowa brama prowadząca na tor gokartowy była zamknięta na kłódkę, ale to nie stanowiło dla nich żadnego problemu; łańcuch oplatający metalowe pręty opadł powoli na ziemię i brama otworzyła się. John wjechał na asfaltową drogę i wyłączył silnik. 


wtorek, 5 stycznia 2016

Sto dni z pamiętnika kota imieniem Huck

Rok 2013 był bezdyskusyjnie najgorszym w moim życiu. W marcu zachorowałam na paskudną anginę, której nie wyleczyłam ze względu na fakt, że właśnie rozpoczęłam nową pracę i musiałam się w niej stawić. Miało to konsekwencje, które odczuwam do tej pory, zaś "pechowy" rok zakończyłam dwoma wizytami w szpitalach. I tylko jedno pozytywne wydarzenie sprawia, że 2013 nie był tak do końca zmarnowany: na początku ukazała się książka zatytułowana "It's a cat life", którą ukończyłam gdzieś w okolicach stycznia. 


Słów kilka o rekomendacjach

Już jakiś czas temu otworzyłam na moim blogu sekcję "Rekomendacje", gdzie umieszczam wpisy o przeróżnych rzeczach, które mi się podobają. Dlaczego? Ponieważ uważam, że ciekawe blogi czy strony zasługują na promocję. Sama promuję swoje książki od miesięcy i wiem, jak miło mi, gdy ktoś podejmuje choćby najdrobniejsze starania, aby podzielić się nimi światem. To po pierwsze. A po drugie - zawsze uważałam, że dobrą robotę trzeba chwalić. Jest to zdecydowanie lepsza motywacja niż krytyka (czego większość polskich pracodawców jeszcze nie rozumie, nawiasem mówiąc...)


poniedziałek, 4 stycznia 2016

5 polskich społeczności, do których warto dołączyć

Pisałam już o kilku blogach, które lubię; teraz czas na parę słów o polskich społecznościach. Te są doskonałym miejscem do dzielenia się swoimi wpisami - tam też poznałam ciekawe blogi, do których teraz wracam. Niestety, nie wszystkie są "przyjazne" ogółowi użytkowników - czy to ze względu na ich tematykę, czy politykę moderatorów. Znam jednak wiele, które lubię i które są prowadzone w pozytywny sposób, co przyciąga sporą rzeszę blogerów. Na początek przedstawiam pięć z nich, w których sama jestem aktywna, a które są atrakcyjne dla innych, co zresztą udowadnia duża ilość wpisów. Numeracja jest przypadkowa. 


niedziela, 3 stycznia 2016

Josh Ferguson raz jeszcze - fragment powieści "Qwerty: Kod Honoru" (tom III)


Qwerty powrzucał swoje rzeczy do torby i zamknął drzwiczki szafki. Za nimi zobaczył rozwścieczoną fizjonomię Josha Fergusona. 
-Seymore – powiedział tamten. – Gdzie się wybierasz?
-Do domu – odparł Qwerty, odwracając się od rzędu metalowych szafek. Za sobą zobaczył Lindseya, Hopkinsa i Stewarta. Rozejrzał się, czy nie ma nigdzie w pobliżu Milesa i Hilla, ale nie zobaczył nikogo więcej. 

Picture by Leo00083, source: DeviantArt

piątek, 1 stycznia 2016

Jeśli gubić się w czasie, to tylko w Dartmoor

W drugiej części swoich przygód, zatytułowanej "Qwerty: Zagubiony w Czasie", główny bohater po raz pierwszy wyrusza wraz ze swoim opiekunem, Johnem, na wycieczkę do Dartmoor, gdzie uczy się kontrolować wiatr. Nie wychodzi mu to na początku zbyt dobrze - wiatr na wzgórzach Dartmoor jest nieokiełznany - i chłopiec przypłaca swoje próby fioletowymi siniakami. To wcale nie przypadek, ponieważ o tym, jak zdradliwe, dzikie i piękne może być to miejsce przekonałam się na własnej skórze. 

Dartmoor

czwartek, 31 grudnia 2015

3 ciekawe blogi naukowe dla każdego

Z serii "Rekomendacje" dzisiaj będzie o trzech blogach na tematy naukowe, które powinny zainteresować każdego. Są to blogi, do których wracam, zawsze znajdując coś interesującego, co nie tylko daje do myślenia, ale także uczy. Numeracja jest przypadkowa - nie ma pierwszego czy ostatniego miejsca. 




O małej pszczole imieniem Beatrice

Istnieje wiele dziwnych, porywających, abstrakcyjnych czy po prostu bezsensownych opowieści na tym świecie - jak dla mnie, w pierwszej trójce znajduje się kreskówka o niebieskiej krowie, nadawana niegdyś na programie CBeebies w brytyjskiej telewizji. Mam teorię, że ktoś musiał spalić sporo trawy na łące, aby wymyślić to ustrojstwo. A jednak uważam, że pszczoła Beatrice, która zaprzyjaźnia się z kosmitą bije niebieską krowę na łeb, na szyję.