sobota, 6 lutego 2016

LEX - tajemnicza postać, z którą nie ma żartów

Jego matkę zamordowali. Ojciec popełnił samobójstwo. Siostra zwariowała. I to wszystko z powodu jego własnego postępowania i cholernej Agencji. A teraz stary drań Asqualor wynajął go, aby zabił 14-letniego chłopca. Nic dziwnego, że Troy Ragliani, nieuchwytny przestępca znany w wielu ciemnych kręgach jako Lex, siedząc w dużym, komfortowym domu na Pilsdon Drive, w Poole, na południu Anglii, i sącząc ciemne piwo na skórzanym fotelu, wcale nie jest zadowolony z takiego obrotu sprawy. Mordowanie grubych ryb na zlecenie, co właściwie oznacza oddawanie przysługi światu, to jedno. Ale 14-letni dzieciak? Troy może i jest bezwzględnym zabijaką, ale Qwerty Seymore jako jego następna ofiara wcale mu nie leży. 

Troy Ragliani. Rysunek: Grzegorz Like


Do czasu. Seymore nie tylko miesza się w rodzinne sprawy Raglianich, zupełnie niepotrzebnie i doprowadzając do tragedii, ale w dodatku niszczy główną kwaterę rodzinnej firmy Troya, Sunny Enterprises. Troy, z pomocą starego drania, właśnie go zbudował - potężny, szklany biurowiec w samym sercu Londynu. A Seymore nie zostawił z niego kamienia na kamieniu... No, z jednym wyjątkiem. Na jednej nietkniętej ścianie chłopak wyrył dla niego durną wiadomość. Ktoś powinien Qwerty'emu wygarbować skórę i Troy chętnie podjąłby się tego zadania...

Niestety, zleceniodawca Raglianiego zmienia co do chłopaka zdanie. Okazuje się, że teraz wcale nie chce go zabić. Wręcz przeciwnie: Qwerty ma się do Asqualora przyłączyć...

Z drugiej strony, kontrakt, który zaakceptował Troy kończy się... I Troy będzie miał już wkrótce wolną rękę. A wtedy przyjdzie czas na wyrównanie osobistych porachunków.

Lex, alias Troy, jest już co niektórym dobrze znany - pierwsza jego podobizna powstała nie tak dawno, bo w grudniu 2015, kiedy to stworzyła ją Barbara K., autorka bloga Cornusowo (więcej TUTAJ). Powyższy rysunek jest autorstwa Grzegorza Like (PORTFOLIO PRAC TUTAJ), krakowskiego rysownika, który na potrzeby powieści narysował specjalnie dla was członków rodziny Raglianich - Amerykanów włoskiego pochodzenia, urodzonych w Nowym Jorku, a zamieszanych w brudne interesy...

Troy Ragliani (LEX) autorstwa Barabary K. (Cornusowo)

Oto krótki fragment, w którym Troy i Qwerty spotykają się po raz kolejny. Tym razem Troy na spotkanie wybiera sobie zoo, a dokładniej - wybieg dla lwów...

"Nagle świat zwolnił. Qwerty czuł przesunięcie w czasie, jakby ktoś przestawił go z jednego miejsca na drugie. Ange, która przyciskała właśnie dłoń do szyby, znieruchomiała; wokół nich stali nieznajomi ludzie, dzieci ściskające w rękach balony z rysunkami zwierząt i państwo Sandbanks, którzy trzymali się trochę z tyłu.

-Troy – powiedział Qwerty i zrozumiał, kogo widział przy wejściu. Zaraz też zobaczył go; ubraną w czerń, wysoką figurę stojącą na samym środku wybiegu, jak na cyrkowej arenie. Ragliani wyglądał jak chrześcijanin rzucony lwom na pożarcie w rzymskim cyrku. Uśmiechał się jednak, a w ręku trzymał duży, czerwony stek, opakowany w folię. Teraz ostrożnie odwijał go; folia rozpłynęła się w powietrzu, a stek popłynął w stronę Qwerty’ego, rozpłaszczając się o szybę tuż przed jego twarzą, a potem opadając niedaleko lwów.

Troy roześmiał się i pomachał mu.

Qwerty myślał szybko; nie chciał, aby Troy przyszedł do środka pomieszczenia, w którym stał; kto wie, do czego był zdolny? Państwo Sandbanks i Ange mogli znaleźć się w bezpośrednim niebezpieczeństwie, nie mówiąc już o innych zwiedzających. Troy wyraźnie czekał na jego reakcję i była tylko jedna rzecz, którą Qwerty mógł zrobić…

Niewiele myśląc przeniósł się do środka wybiegu, stając naprzeciwko Troya, tak aby móc mieć oko na lwy. Poczuł lekkie ukłucie pod czaszką, ale minęło szybko, zastąpione napięciem.

Troy podniósł brwi, jakby Qwerty mu zaimponował.

-Dobra robota, Seymore – powiedział.

-Dzięki – odparł Qwerty.

-Lubię dawać ludziom kredyt, kiedy ten się należy – rzekł mu Troy.

Obaj popatrzyli na siebie i jednocześnie wypuścili z siebie energię, próbując zbić się nawzajem z nóg; ich ciosy zderzyły się ze sobą i rozpłynęły; ciepły wiatr rozwiał włosy Troya, odsłaniając gładkie czoło."

(fragment powieści pt. "Qwerty: Kod Honoru" Tom III)



Czy Troy zemści się na chłopcu? Czy Qwerty przyłączy się do Asqualora? I, co najważniejsze, kim tak naprawdę jest Lex i jaka specjalna więź łączy jego i Qwerty'ego? Odpowiedzi na te pytania można znaleźć w poniższych książkach:


"Qwerty: Historia" - KLIK

"Qwerty: Zagubiony w Czasie" - KLIK 

"Qwerty: Kod Honoru" - KLIK

2 komentarze:

  1. CIEKAWY BLOG! BARDZO INTERESUJĄCY - WBIJAJ DO MNIE DOPIERO ZACZYNAM :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, dzięki, z chęcią. :) Pozdrawiam!

      Usuń