Wyobraź sobie taką sytuację: podjeżdżasz na stację benzynową swoim nowym, błyszczącym autem (marka dowolna, ja lubię Jaguary i Hondy), tankujesz i idziesz zapłacić. "To będzie sto pięćdzisiąt siedem satysfakcji. Wierzymy ci na słowo, że tyle masz. Mogę zaoferować coś jeszcze?" A wszystko dlatego, że to, co robisz sprawia ci satysfakcję.
Brutalna rzeczywistość jednak udowadnia, że sto pięćdzisiąt siedem to ty musisz wyłożyć, ale złotych, jeśli mieszkasz w Polsce, lub inną sumę w innej walucie, jeśli przebywasz akurat w innym kącie naszego okrągłego globu (okrągły, a jednak możesz w kącie wylądować).
 |
| Satysfakcję może sprawić... ale kupić to trzeba za kasę. :) |